
Witajcie kochani!
Już powoli wychodzę na prostą. Do
zaliczenia 1 roku mgr. brakuje mi jednego egzaminu (który mam w
piątek) oraz pierwszy rozdział pracy. Po drodze czekają mnie
praktyki i pewnie znowu z pracy we wakacje będą nici ;(. Życie…
Dzisiaj przychodzę do Was z zapowiedziami,
a za moment (pewnie w piątek) pojawi się recenzja Gwiazd naszych wina (tekst właśnie przepisuje się na komputer :)). Kto nie może się doczekać moich trzech groszy? ;D
~*~
Michalina Kłosińska-Moeda
Kochaj i jedz, Brazyliszku
¨ Wydawnictwo: Replika
¨ Premiera: 11 czerwca 2014
¨ Strony: 232
¨ Cena: 25,90 zł
Edyta pracuje jako kelnerka w Copacabanie
– jedynym barze znajdującym się w maleńkiej miejscowości, w której mieszka.
Szara rzeczywistość nie przeszkadza dziewczynie w snuciu kolorowych marzeń o
barwnej Brazylii, jej gorącym klimacie, atmosferze korowodów, tańcach i
strojach z piór i cekinów. Marzy, że pewnego dnia spotka przystojnego Latynosa,
który zabierze ją do nieśmiertelnego Rio de Janeiro.
Nieoczekiwanie okazuje się, że sny Edyty
mogą się spełnić. Pewnej zimy miejscowość przeżywa prawdziwy najazd
Brazylijczyków – syn właściciela Copacabany bierze ślub z poznaną w Niemczech
Brazylijką niemieckiego pochodzenia.
Edyta poznaje nieziemsko przystojnego
Césara i tajemniczego Marka. Obaj mężczyźni są zainteresowani Edytą. A jakie
szanse ma dawno odrzucony przez Edytę miejscowy chłopak z sąsiedztwa,
Piotrek?

~*~
Irene Hannon
Tej idealnej wiosny
¨ Wydawnictwo: Replika
¨ Premiera: 11 czerwca 2014
¨ Strony: 436
¨ Cena: 34,90 zł
Claire Summers samotnie wychowuje
jedenastoletnią Haley i daje z siebie wszystko, by przeciągnąć los na swoją
stronę; każdą kwaśną cytrynę, jaką zsyła jej życie, stara się przerobić na
ożywczą lemoniadę. Claire usiłuje nie tracić optymizmu i nie przyznaje się
nawet przed sobą, że bardzo przydałaby się jej pomoc, najlepiej jakieś silne,
męskie ramię...
David McMillan ze wszystkich sił stara się uchronić swojego asystenta Keitha Watsona przed popadnięciem w pracoholizm. Aby obudzić w młodym mężczyźnie ludzkie uczucia i przywrócić chęć do życia, David zleca mu zajęcie się prośbami kierowanych do organizacji dobroczynnej.
Pewnego dnia na biurko Keitha trafia list jedenastoletniej Haley. Dziewczynka nie prosi o pieniądze, ale o pomoc w odnalezieniu zaginionego syna starszej sąsiadki. Gdy Keith niechętnie, pod naciskiem szefa, zaczyna badać sprawę, nawet nie przypuszcza, jak bardzo zmieni się jego życie, jak sprawa listu zwiąże jego los z losem Claire, ani w jaki sposób prosta i szczera prośba małej dziewczynki doprowadzi do całej serii szczęśliwych (nie tylko dla niego) wydarzeń.
David McMillan ze wszystkich sił stara się uchronić swojego asystenta Keitha Watsona przed popadnięciem w pracoholizm. Aby obudzić w młodym mężczyźnie ludzkie uczucia i przywrócić chęć do życia, David zleca mu zajęcie się prośbami kierowanych do organizacji dobroczynnej.
Pewnego dnia na biurko Keitha trafia list jedenastoletniej Haley. Dziewczynka nie prosi o pieniądze, ale o pomoc w odnalezieniu zaginionego syna starszej sąsiadki. Gdy Keith niechętnie, pod naciskiem szefa, zaczyna badać sprawę, nawet nie przypuszcza, jak bardzo zmieni się jego życie, jak sprawa listu zwiąże jego los z losem Claire, ani w jaki sposób prosta i szczera prośba małej dziewczynki doprowadzi do całej serii szczęśliwych (nie tylko dla niego) wydarzeń.

~*~
![]() |
źródło: Matras |
Syn
¨ Wydawnictwo: Wyd. Dolnośląskie
¨ Premiera: 18 czerwca 2014
¨ Strony: 428
¨ Cena: 34,90 zł
Sonny Lofthus odsiaduje wyrok w najlepiej strzeżonym
więzieniu Oslo. Jest znany z cierpliwego wysłuchiwania zwierzeń współwięźniów.
Chodzą pogłoski, że przyznaje się do zbrodni popełnionych przez innych. W
kłopoty z prawem popadł po śmierci ojca – skorumpowanego policjanta, który
odebrał sobie życie. Pewnego dnia jeden ze współwięźniów opowiada Sonny’emu
historię, która stawia sprawę samobójstwa ojca w zupełnie innym świetle.
Lofthus zaczyna dążyć do odkrycia prawdy. Winni powinni zostać ukarani.
~*~
Tradycyjnie, ktoś coś? ;)
Aaa, bym zapomniała! Pamiętacie, jak
ostatnio wspominałam o rekompensacie za swoją nieobecność? No cóż.. Wszystko
nabiera rumieńców. Ale na razie cicho sza… do końca czerwca! :D
Trzymajcie się i do następnego!